MIRACLE
— Czy ona jest ranna, Alfo? Chcesz, żebym przyprowadziła Lily? — Selvia zatrzymuje mnie i Caina w drodze do jego pokoju.
Trzymam głowę nisko, niezdolna napotkać czyjegokolwiek wzroku. Mimo to nie mogę zignorować nuty troski w jej głosie, w jej tonie.
— Nic jej nie będzie — zapewnia ją Cain i zaczyna ciągnąć mnie po schodach.
Spoglądam na Selvię z żalem i przełykam ślinę. Rzuca mi zmartwion






