– No dobrze, Cynthio. Zdejmij bluzkę.
Strach zacisnął mi się na gardle. Naprawdę, bardzo nie chciałam tego robić. Zamarłam więc, jak sarna oślepiona światłami reflektorów, i nie mogłam się ruszyć.
Wyglądało na to, że to tylko rozzłościło Trenera.
– Cynthio. Chcesz, żeby te zdjęcia wyszły dobrze, czy nie?
Nie mogłam wydusić słowa. Pokręciłam głową.
– A może powinienem zapytać… Chcesz zostać w druż






