Asher
Wsadziłem Cynthię do samochodu i odwiozłem ją z powrotem na kampus. Przez całą drogę do jej pokoju była jednak niepokojąco cicha.
Jej milczenie nie było normalne. Zazwyczaj to ja byłem tym, który nie mówił, a ona wypełniała pustkę. Nie wiedziałem, jak się zachować, gdy role się odwróciły.
Poszła tam, gdzie ją poprowadziłem, i usiadła na brzegu łóżka. Wydawało się, że patrzy na mnie na wylot






