— Asher nie ma dla ciebie szacunku.
Te słowa uderzyły mnie jak cios, i chociaż kontynuowaliśmy naszą randkę, nie poruszając już więcej tematu Ashera, te słowa przylgnęły do mnie na resztę wieczoru.
Nawet po powrocie do domu, gdzie się przebrałam i położyłam do łóżka, te słowa – to, co sugerowały – prześladowały mnie. To były rzeczy, których się domyślałam, ale usłyszeć, jak ktoś inny to wypowiad






