Asher, z kubkiem w dłoni, odwrócił się od stołu z napojami i mnie zobaczył. Zastygł, oczy rozszerzyły mu się tylko na moment. Potem jego wzrok powędrował na moje ręce, w których trzymałam dłoń Lamara.
Natychmiast puściłam Lamara. Lamar spojrzał na mnie, zdezorientowany, dopóki nie zobaczył, na co patrzę.
Wtedy Asher już odwrócił wzrok. Skręcił w prawo, ode mnie, w tłum. Nadal go widziałam, jego p






