"Asher." Cynthia wypowiadała moje imię, próbując zwrócić moją uwagę.
W innej chwili byłbym więcej niż szczęśliwy, by jej ją poświęcić. Ale teraz broniłem jej przed zagrożeniem, a to zagrożenie wciąż nie zostało zneutralizowane.
Cynthia pachniała gorzko, strachem. Emanował od niej falami.
W mojej głowie wilk rzucał się na klatkę mojej świadomości. Chciał przejąć kontrolę. Błagał, by pocieszyć, chro






