Szybko zamknęłam oczy, skupiłam się na projekcji w moim umyśle i stłumiłam ją. Kiedy znowu nieśmiało otworzyłam oczy, świecąca zjawa Ashera zniknęła.
Ale wtedy było już za późno. Nicole widziała.
– Mogę to wyjaśnić – powiedziałam.
Nicole wysunęła głowę z kryjówki po drugiej stronie mojego łóżka. – Cynthia… czy to był…?
Skinęłam głową. Nie dało się już temu zaprzeczyć. Mimo to czułam się nieswojo,






