Serce podskoczyło mi w piersi. Czy Asher zasugerował tym dziewczynom, które mnie zaczepiły, że jest ojcem mojego dziecka?
– Nie możesz mieć na myśli… – wybełkotała cheerleaderka. – Chyba nie jesteś…
Asher wzruszył ramionami, jakby to nie było nic wielkiego. – A dlaczego nie?
Aimee zaśmiała się. – Tak, dlaczego nie?
Potarłam czoło. Co miałam powiedzieć?
Twarz cheerleaderki zaczerwieniła się. Pozos






