Następnych kilka dni Aimee, Nicole i ja spędzałyśmy na sesjach naukowych w pokoju Ashera, zamiast w bibliotece. Z wiszącym nad nami zagrożeniem Josepha za każdym rogiem, uznałyśmy, że najlepiej będzie ograniczyć mój kontakt ze światem zewnętrznym.
W większości przypadków to się sprawdzało. Nie było więcej sytuacji, w których omal nie natknęłam się na Josepha. Powiedzieć, że było cicho, to nic nie






