Chase stał pośrodku pokoju w akademiku, spoglądając najpierw na Ashera, a potem na mnie.
– Oblałaś przez jedno subiektywne pytanie w eseju? – zapytał, parskając z niedowierzaniem. – I oczekiwali, że po prostu się z tym pogodzisz i pójdziesz dalej?
Jego oburzenie podsyciło moje własne, zastępując depresję i apatię gniewem.
– Nawet nie wiedziałabym, dlaczego oblałam, gdyby Asher nie wykorzystał swo






