Perspektywa Sabriny:
Maść miała miętowy zapach i przyjemnie chłodziła skórę. Wpatrywałam się w oddali w drogi obraz olejny wiszący na ścianie. I zastanawiałam się, co skłoniło króla do wyboru akurat tego dzieła. Czy to był prezent? Czy go kupił? A może wybrała go lady Nifra?
Siedziałam na jego łóżku, suknia zsunięta z ramion i zebrana na biodrach, a na nagiej piersi trzymałam jedną z jego koszul.






