Perspektywa Sabriny:
Poczułam w sobie tlącą się złość. Nie, to nie była złość. To było coś gorszego. Coś gorętszego i mroczniejszego.
Wściekłość. Takiej jeszcze nigdy nie czułam. Wypełniała każdy cal mojego ciała, aż po same koniuszki palców. Czułam, jak ta wściekłość mnie pali. Nigdy w życiu nie byłam tak wściekła. Nigdy wcześniej nie czułam się tak skrzywdzona… tak zniszczona.
Nawet wtedy, gdy p






