POV trzecioosobowy:
Po chwili reszta kolacji minęła spokojnie. Rozmawiali o dawnych czasach, potem o pałacu, a następnie o zbliżającym się balu. Zanim sprzątnięto ze stołu, Nifra poczuła się o wiele lepiej i bardziej zrelaksowana.
– Powinnam już iść spać – powiedziała Nifra, wstając. – To była cudowna kolacja.
– Chodź do mojego pokoju.
Nifra zatrzymała się. – Co?
– To znaczy…
Przyzna, że poczuła c






