pt2): Perspektywa trzecioosobowa:
Acheron patrzył, jak Nifra śpi, delikatnie zataczając dłońmi kręgi na jej ramieniu. Włosy rozrzucone wokół poduszek. Policzki zaróżowione, a na ustach malutki uśmiech.
W jego myślach odtworzyła się ostatnia noc i nie mógł uwierzyć, jak dobrze im poszło.
Tęsknił za nią. Za całą nią. A zeszłej nocy musiał walczyć, by powstrzymać własną rozkosz dla jej przyjemności.






