"Przestań się ruszać," ostrzegł ją Łukasz niskim, gardłowym tonem. "Róża." Jego głos był mroczny, pełen ostrzeżenia, a spojrzenie poważne i intensywne. Źrenice jego oczu całkowicie się rozszerzyły, gdy na nią patrzył.
W końcu znieruchomiała, wyczuwając zmianę w jego zachowaniu. Samochód znowu lekko się poruszył, a on jęknął, wydając z siebie niski, seksowny dźwięk. Jej palce, w wyniku szoku, lekko






