– Isabella – wymamrotał Lucas pod nosem, gorączkowo rozglądając się po pokoju w poszukiwaniu jej. Panika ściskała go od środka, wzrok zaczął mu się zamazywać, a krawędzie pola widzenia pociemniały czerwienią.
Potknął się, a jego świat wymknął się spod kontroli. Chwyciwszy się za głowę, próbował się ugruntować, ale ciemność zbliżała się. Z jego gardła wydobył się niski warkot, surowy i dziki, wibru






