**Perspektywa Isabelli**
– Lucas – wyszeptałam, ogarnęła mnie fala ulgi, gdy tylko go zobaczyłam. Stał kilka metrów ode mnie, ciężko dysząc, a na jego twarzy malował się wysiłek. – Lucas – powtórzyłam, mój głos drżał, gdy rzuciłam się w jego stronę.
Kiedy mnie zmierzył wzrokiem, zauważyłam coś niezwykłego – jego oczy. Każda źrenica miała inny kolor, co świadczyło o wewnętrznej walce, która w nim s






