Isabella
Cichy jęk wydobył się z moich ust, gdy niespokojnie się poruszyłam.
Gwałtownie usiadłam, serce waliło mi zdezorientowaniem. W pokoju panował półmrok, rozświetlony jedynie delikatną poświatą. To miejsce było mi obce.
Zmrużyłam oczy, próbując przypomnieć sobie, co się stało.
Ostatnim żywym wspomnieniem był moment, gdy zostałam strącona z wysokiego tarasu, to mdłe uczucie spadania w powietrz






