Uścisnęli sobie dłonie, pieczętując nową umowę. – Myślałam, że zamierzasz sporządzić umowę? – zapytała Jessica.
– Co?
– No wiesz, taką jak wtedy, gdy się poznaliśmy – powiedziała, a jej głos przycichł.
– Powinienem, ale chcę zapłaty za inwestycję w inny sposób.
– Jaki inny sposób? – zapytała, otrzepując dłonie i odwracając się do niego.
– Cóż, taki, że to ty będziesz gotować mi śniadania, obiady i






