Jej spocona dłoń sprawiła, że chciała wyswobodzić rękę z jego uścisku, ale on go zacieśnił i spojrzał jej prosto w twarz. "Nie podoba ci się?" zapytał. Jego głos był niski i poczuła, że ta sytuacja jest dla niej niebezpieczna.
"Nie wiem, co powiedzieć" zaczęła, gdy on przysunął się bliżej. Zapach jego wody kolońskiej otulił jej nos.
"Wyznajesz to i mówisz, że powinniśmy zerwać kontrakt?" zapytała.






