– Następne pytanie do Briana – powiedziała radośnie Alicja.
Alkohol zaczynał działać, ale Alicja miała wysoką tolerancję. Trunki, które pili, wywoływały sporadyczne czkawki wśród grupy i przypadkowe wybuchy śmiechu, których nikt nie potrafił wytłumaczyć.
– Czy ty go właśnie nie zapytałaś? – wymamrotała Leslie, patrząc w stronę Alicji.
– Nie, nie pytałam – powiedziała, szybko mrugając.
– Tak, pytał






