– Chcę patrzeć – wyznała Jessica, przygryzając dolną wargę.
Xavier zamrugał. Odkąd zaczął ją droczyć, to był pierwszy raz, kiedy tak śmiało do niego wystąpiła. Wiedział, że to wina alkoholu i że będzie jej wstyd, jeśli będzie pamiętała następny ranek, ale nie mógł powstrzymać się od poczucia, że sam jest droczony.
– Chcę patrzeć – powtórzyła, a grymas nie opuszczał jej twarzy. – Zdejmij to – dodał






