Kiedy Lino się zatrzymało, a szofer otworzył drzwi, Jessica natychmiast wysiadła. Panowała kompletna cisza, co było niezręczne.
Czy to był ten sam mężczyzna, który ją pocieszał niecałe czterdzieści osiem godzin temu? Czy to była tylko litość z jego strony? Nienawidziła siebie za to, że w ogóle pomyślała o daniu mu szansy. Myślała, że może jeśli się do niego zbliży, będą mogli utrzymać kontakt po r






