Jessica wyszła z domu z Genevieve. Rozmawiała z Lily, żoną Jamesa, która wydawała się być absolutnym aniołem. Po tym, jak Jessica przygotowała śniadanie po, jak się jej zdawało, niewyobrażalnie długiej sesji treningowej, odbyła rozmowę sam na sam ze swoją ciotką.
Jej ciotka twierdziła, że nie wykorzystuje w pełni potencjału bycia żoną miliardera. Jessica poradziła ciotce, żeby sobie poszła, poniew






