– Chodźmy na to – powiedziała Jessica, wskazując na jedną z większych karuzel.
Xavier poczuł, jak oczy mu się rozszerzają, a w gardle zawiązuje się supeł. – Na to? – zapytał, wskazując palcem.
– Tak, na to – odparła, pociągając go za sobą.
– Zaczekaj – powiedział, zatrzymując się.
– Co? Nie mów mi, że boisz się na to wejść? – spytała.
– Dlaczego dorosły mężczyzna miałby się bać małej karuzeli? Po






