Jessica wierciła się w łóżku bez ustanku. Ciało domagało się pobudki, ale umysł pragnął odpoczynku, bo przecież była na czymś, co przypominało wakacje. Co do jedzenia, mogła coś szybko przygotować, zanim Xavier wyjdzie na to swoje spotkanie biznesowe.
Najprawdopodobniej wyjadą stąd jutro, więc zamierzała pospać, a potem wybrać się na spacer. Budzik w jej ciele nie zawiódł i poczuła nagłą potrzebę






