– Poczekaj – powiedział Xavier, przytrzymując jej dłoń, zanim zdążyła ruszyć w stronę kanapy. – Możemy podzielić się łóżkiem – dodał, próbując ją przekonać.
Sam też nie był do końca przekonany, ale nie było mowy, żeby pozwolił jej spać na kanapie. Nie mógł i nie chciał tego robić, więc musieli się podzielić.
– Przecież już dzieliliśmy łóżko, więc to nie powinno być problemem – dodał Xavier.
– Tak,






