Oczekiwanie w pokoju nie trwało długo, wkrótce Jack wrócił i zaprowadził ich do samolotu. Jak tylko Jessica weszła do środka, zdała sobie sprawę, że to prywatny samolot.
„Wyszłaś za miliardera” – powiedziała do siebie w duchu.
Wiedziała, że wyszła za miliardera, ale momenty takie jak limuzyna w piątek i restauracja, którą kupił bez zastanowienia, a teraz prywatny samolot, uświadomiły jej, że napra






