Jessica i Xavier spędzili jeszcze trochę czasu na plaży, prowadząc płytkie rozmowy o niczym.
– Robi się ciemno, a gryzące owady już wychodzą – powiedział Xavier, wstając z piasku i wyciągając do niej rękę.
Chwyciła ją, a on pomógł jej wstać. Kiedy stanęła na nogi, była tak blisko niego, że ich nosy prawie się dotknęły. Poczuła nagłą chęć, by ująć jego twarz w dłonie i pocałować go w usta.
Potrząsn






