– Bardzo bym chciała – powiedziała Jessica, wstając. – Myślę, że powinnam wziąć prysznic, zanim pójdziemy. Czuję się cała oblepiona – dodała, podchodząc do walizki, żeby wyciągnąć sukienkę.
Cieszyła się, że zabrała coś, co można by przyrównać do letniej sukienki; przynajmniej mogła ją założyć na plażę.
– Nie spiesz się, nigdzie nam się nie spieszy – odpowiedział jej Xavier.
Jessica weszła pod prys






