Jessica rozpakowała walizkę i przebrała się w coś wygodnego do spania. Wzięła dość długi prysznic, żeby zmyć z siebie niedomagania po alkoholu, które nosiła na sobie cały dzień. Kiedy wróciła do pokoju, zastała Roselle stawiającą tacę z jedzeniem na stole.
– Co to jest? – zapytała Jessica, przestraszając kobietę.
– O mój Boże, młoda damo, ależ mnie pani wystraszyła – powiedziała Roselle, przykłada






