Joshua wyszarpnął się z mocnego uścisku matki. – Przecież wiesz, że nie jestem dzieckiem, prawda? – powiedział, mrugając, by powstrzymać łzy grożące wylaniem się z oczu.
– Zawsze będziesz moim dzieckiem – powiedziała Jessica, wpatrując się w jego oczy. Pukanie do drzwi sprawiło, że oboje odwrócili się w ich stronę. – Kto tam? – zapytała, a on wzruszył ramionami.
– Nie mam pojęcia – powiedział, wst






