– Rozwód? – wymamrotała Leslie do siebie, po czym wybuchnęła złowieszczym śmiechem.
– Chcesz rozwodu? – zapytała, zamilkła, gdy zauważyła, że on się z nią nie śmieje i widzi poważny wyraz jego twarzy. – Mówisz poważnie? – zapytała, a on skinął głową.
– Przez ułamek sekundy myślałem, że uda mi się przemówić ci do rozsądku, ale to oczywiste, że tkwisz w jej przeszłości i masz zamiar iść dalej i być






