Po długiej chwili Wynn zapytała ponownie: – Coś jeszcze?
Jordyn popijała drinka i nie do końca zrozumiała. – Hm? Co masz na myśli?
– Rzeczy, które twój tata robił dla twojej mamy z własnej woli.
Jordyn odstawiła kubek, marszcząc lekko brwi. – Nie. Potem mama dostała gorączki. Tata cały czas się nią opiekował i mówił, że dzieci mogą się łatwo zarazić, więc nie pozwalał mi się do niej zbliżać.
– Wid






