Miles odebrał telefon.
Spojrzawszy na wyświetlacz, przywitał się krótko z Wynn i resztą, po czym powiedział Trevorowi, by na niego nie czekał, i odszedł na bok, by porozmawiać.
Dopiero gdy Miles oddalił się na pewną odległość, Trevor odezwał się: – Wy też tu jecie?
– Mhm – odpowiedziała Wynn. – Kiedy wróciłeś?
– Wczoraj w nocy.
– Wciąż nie skończyłeś pracy?
Przyjechała winda. Trevor wsiadł do niej






