Wynn skinęła głową.
Wtedy Trevor wsiadł do samochodu.
Wkrótce auto powoli odjechało.
Jordyn nie przyjechała dziś do szpitala, aby odebrać Lincolna. Martha naturalnie zauważyła to od samego początku.
Tyle że wcześniej była zbyt wzburzona, by wypytywać o to Trevora.
Dzisiaj wypisywano Lincolna, a w dodatku była sobota. Na logikę, Jordyn nie powinno zabraknąć. A powód jej nieobecności mógł być najpra






