Tego popołudnia, gdy Jordyn skończyła zawody, zadzwonił do niej Trevor. – Skończyłaś już walkę? Jak poszło?
Trzymając butelkę i popijając wodę, Jordyn odpowiedziała z radością: – Pierwsze miejsce! Przeszłam dalej!
– Dobrze.
Trevor uśmiechnął się, po czym dodał: – Twój dziadek jest już w domu. Wróć dziś na kolację do babci.
– Okej.
Nie rozmawiali długo i wkrótce się rozłączyli.
Po skończonej rozmow






