Chesterowi odebrało mowę.
Gdyby zaprzeczył, Charity prawdopodobnie by mu nie uwierzyła.
Jej oczy zdawały się mówić, że powinien wyznać prawdę albo ponieść konsekwencje.
– Tak. Zgadza się. Użyłem tej nadmorskiej willi, żeby twój sąsiad się wyprowadził.
Chester odpowiedział szczerze.
Charity wybuchnęła śmiechem z irytacji.
Gdyby miała coś w ręku, bez wahania rzuciłaby tym w Chestera. – Zamieniłeś wi






