– Zajmę się tym od razu.
Ken skinął głową. – A propos, dzwonił do mnie kilkakrotnie dyrektor szpitala. Pyta, kiedy wrócisz. Odkąd cię nie ma, dyrektor szpitala napotkał kilka trudnych przypadków. Jednak nikt w kraju nie dorównuje ci w operacjach mózgu.
Chester spuścił głowę i spojrzał na swoje dłonie. Powiedział powoli: – Odszedłem od stołu operacyjnego ponad rok temu, a moje ręce straciły wprawę.






