W biurze wypełnionym światłem słonecznym Levi i prezes Gilbert wymienili nerwowe spojrzenia. Zaledwie Charity i Cindy się spotkały, już pałały do siebie wrogością.
Jedyną rzeczą, której obawiali się Levi i prezes Gilbert, był gniew Charity.
Jednak Charity nie wpadła w złość. Jedyne, co zrobiła, to spokojnie się zaśmiała. "Nie. Myślę, że wyglądam lepiej w ten sposób. Więcej tłuszczu sprawia, że wyg






