Twarz Cindy nagle pobladła, poczuła się, jakby jej ciało zanurzone było w lodowatej kąpieli zimą.
Po upływie pół minuty Cindy podniosła twarz. – Nie wyłudziłam pieniędzy od twojej mamy. Dała mi je dobrowolnie.
– Nawet teraz nie chcesz się do tego przyznać, co? – zapytał Chester lodowato. – Cindy, naprawdę nie przyznasz się, dopóki nie staniesz twarzą w twarz z ponurą rzeczywistością.
– Panie Jewel






