Nathan spojrzał na Adama. „Adamie, dlaczego nic nie mówisz?”
Elegancka twarz Adama wyrażała obojętność. „Ona już wszystko powiedziała, co miała do powiedzenia, prawda?” – odparł.
Cokolwiek powiedziała, to już koniec.
Celina lekko się zarumieniła. „Panie Alvarez, panie Lynch, pozwolę sobie już wyjść. Przepraszam, że przerywam rozmowę.”
Po tych słowach wyszła.
Nathan podszedł do Adama i mruknął






