Szczerze mówiąc, przez te wszystkie lata już się do tego przyzwyczaiła. Wędrując przez życie, dorastała po drodze.
Jednak w porównaniu z cierpieniem, ciepło sprowadzało na jej oczy więcej łez.
Mary przytuliła Celine, delikatnie głaszcząc ją po plecach, jak dziecko. „Głupia dziewczynko, dlaczego jesteś ze mną taka formalna?”
„Babciu, muszę ci coś powiedzieć”.
„Co się stało?”
Za drzwiami Adam o






