Celine była przerażona. Jak każda dziewczyna w obliczu takiego naruszenia, nie mogła zachować spokoju – trzęsła się niekontrolowanie.
– Puść mnie! Złaź ze mnie! Ah! – krzyczała, jej głos ochrypły z desperacji, usiłując wymyślić, jak się bronić.
Nagle drzwi otworzyły się z hukiem, wyważone z siłą, która wstrząsnęła ścianami.
Adam przybył.
Wpadł do pokoju, jego ruchy były ostre i zdecydowane. Be






