Tracy uśmiechnęła się pewnie. – Babciu, dopiero się rozkręcam. Jeszcze wyżej wespnę się po szczeblach drabiny społecznej.
Sonia uśmiechnęła się radośnie. Wiedziała, że Tracy jest wyjątkową dziewczyną, zdolną przynieść chwałę rodzinie Tate.
Wayne i Hazel również byli zadowoleni. Im lepsze kwalifikacje Tracy, tym większe szanse, że w przyszłości wyjdzie za mąż za bogatego człowieka.
Wtedy Sonia z






