Irene próbowała coś powiedzieć.
– Ja…
Nathan zacisnął mocniej dłoń Michelle i przerwał Irene:
– Powinnaś przeprosić moją żonę. Jesteś jej winna przeprosiny.
Irene zastygła w miejscu.
Nathan prychnął z pogardą.
– Co? Nie chcesz tego powiedzieć? Dałem ci szansę, ale widzę, że nawet nie wiesz, jak ją wykorzystać.
Groźba w jego głosie była nie do pomylenia. Zmuszał Irene do przeproszenia Michelle.
Mic






