Po tych słowach skierowanych do Nathana, Michelle się rozłączyła.
Trzymając telefon, Nathan zmarszczył brwi. Coś było nie tak z tonem Michelle, ale może po prostu była zbyt zajęta.
"Panie Lynch, chodźmy na spotkanie."
Nathan wstał. "Chodźmy."
…
Nathan wrócił o ósmej wieczorem. Rosa natychmiast wyszła go przywitać. "Nathan, jesteś w domu!"
Zauważając uśmiech na twarzy Rosy, Nathan zapytał: "Roso, c






