Russell, który wiercił się i przewracał w łóżku, wreszcie otrzymał wiadomość od Zoey. Była już 3:30 nad ranem.
Odpowiedział natychmiast: "Nie mogłem spać, bo ciebie tu nie było. A ty? Nie spałaś czy dopiero się obudziłaś?"
Zoey rozłączyła się.
"Russell."
"Zoey."
Oboje wypowiedzieli imiona w tym samym momencie, a tęsknota w jednej chwili niewidzialnie się spotęgowała.
Zoey powiedziała: "Nie spałam,






