Wszyscy byli oszołomieni, przyszli tu, żeby wykorzystać innych.
Druga strona twierdziła, że Layne na pewno nie zrobi z tego wielkiej sprawy, w końcu wszyscy są wpływowymi osobistościami, a ujawnienie takiego zachowania wpłynęłoby na cenę akcji firmy.
Layne na pewno załatwi to prywatnie.
Ale teraz było oczywiste, że Layne wcale nie boi się ujawnienia, wręcz przeciwnie, chce, żeby zapłacili za to wy






