Leanna nagle odepchnęła więzy mężczyzny, zerwała się szybko i zasłoniła kołdrą piersi, krzycząc: "Coś ty mi zrobił?"
Toby podparł się na rękach, leniwie opierając się o wezgłowie łóżka, z kołdrą okrywającą biodra, odsłaniając wyrzeźbioną klatkę piersiową i silne mięśnie brzucha.
Sięgnął długim ramieniem po paczkę papierosów z szafki nocnej i zapalił jednego.
Wciągnął głęboki dym i wypuścił kółko w






